Słowo rezygnacja pojawia się często w dyskusjach na temat buddyzmu. Co to dokładnie znaczy?
„Wyrzeczenie się” w języku angielskim oznacza rozdanie lub rezygnację, odrzucenie lub odrzucenie. Dla tych, którzy mają chrześcijańskie pochodzenie, może to brzmieć podobnie jak pokuta - rodzaj kary własnej lub deprywacji za zadośćuczynienie za grzechy. Ale wyrzeczenie się buddyzmu jest zupełnie inne.
Głębsze znaczenie
Słowo palijskie znajdujące się w sutrach zwykle tłumaczone jako „wyrzeczenie” to nekkhamma . Słowo to związane jest z palijskim terminem oznaczającym „iść naprzód”, a także z kamą, czyli „pożądaniem”. Najczęściej jest używany do opisania czynu mnicha lub mniszki zmierzających do życia bezdomnego, aby uwolnić się od pożądania. Zrzeczenie się może jednak dotyczyć również świeckich.
Najogólniej, wyrzeczenie można rozumieć jako odpuszczenie wszystkiego, co wiąże nas z ignorancją i cierpieniem. Budda nauczał, że prawdziwe wyrzeczenie wymaga dogłębnego zrozumienia, w jaki sposób stajemy się nieszczęśliwi przez chwytanie i chciwość. Kiedy to robimy, następuje oczywiście wyrzeczenie i jest to działanie pozytywne i wyzwalające, a nie kara.
Budda powiedział: „Gdyby porzucił ograniczoną swobodę, zobaczyłby mnóstwo spokoju, oświecony człowiek zrezygnowałby z ograniczonej łatwości ze względu na obfitość”. (Dhammapada, wiersz 290, tłumaczenie Thanissaro Bhikkhu)
Brak przywiązania
Rozumie się, że oddanie się zmysłowej przyjemności jest wielką przeszkodą dla oświecenia. Zmysłowe pożądanie jest bowiem pierwszą z pięciu przeszkód do oświecenia, które należy pokonać poprzez uważność. Poprzez uważność widzimy rzeczy takimi, jakimi naprawdę są, i w pełni doceniamy, że chwytanie się zmysłowej przyjemności jest tylko chwilową rozrywką od dukkha, stresu lub cierpienia.
Kiedy to odwrócenie uwagi minie, chcemy pojąć coś innego. To uchwycenie wiąże nas z dukkha. Jak Budda nauczał w Czterech Szlachetnych Prawdach, pragnienie lub pragnienie wprawia nas w niekończący się cykl chwytania i utrzymuje nas niezadowolonych. Bez końca ścigamy marchewkę na patyku.
Ważne jest, aby zrozumieć, że przeszkodą jest przywiązanie do przyjemności zmysłowej. Dlatego porzucenie czegoś, co sprawia ci przyjemność, niekoniecznie oznacza rezygnację. Na przykład, jeśli kiedykolwiek stosowałeś dietę, wiesz, że cała twoja determinacja, aby pozostać na diecie, nie powstrzyma głodu tuczu. Pragnienie mówi ci, że wciąż jesteś przywiązany do tej szczególnej przyjemności.
Jednocześnie ważne jest, aby zrozumieć, że radość z czegoś nie jest zła. Jeśli gryziesz coś i uważasz, że jest pyszne, na pewno nie musisz go wypluć. Po prostu ciesz się jedzeniem bez przywiązania. Jedz tyle, ile potrzebujesz, nie będąc zachłannym, a kiedy skończysz, jak mówią zennies, „umyj miskę”.
W praktyce
Wyrzeczenie jest częścią aspektu Właściwej Intencji Ośmiorakiej Ścieżki. Ludzie, którzy wkraczają w życie monastyczne, dyscyplinują się, by wyrzec się pogoni za zmysłową przyjemnością. Na przykład większość klas mnichów i mniszek jest w celibacie. Tradycyjnie mnisi i mniszki żyją po prostu bez zbędnych rzeczy osobistych.
Jako świeccy nie powinniśmy porzucać naszych domów i spać pod drzewami, tak jak zrobili to pierwsi mnisi buddyjscy. Zamiast tego ćwiczymy, aby uświadomić sobie efemeryczny charakter dóbr i nie przywiązać się do nich.
W buddyzmie Theravada wyrzeczenie jest jedną z Dziesięciu Paramit, czyli doskonałości. Jako doskonałość podstawową praktyką jest rozeznanie poprzez kontemplację, w jaki sposób korzystanie z przyjemności zmysłowej może utrudniać ścieżkę duchową.
W buddyzmie mahajany wyrzeczenie staje się praktyką bodhisatwy dla rozwoju bodhicitty. Poprzez praktykę zdajemy sobie sprawę, jak przywiązanie do przyjemności zmysłowej wytrąca nas z równowagi i niszczy równowagę. Chwytanie powoduje również, że jesteśmy chciwi i pozbawiamy nas korzyści dla innych.